wtorek, 23 lipca 2013

*Tłuszczyk? Nie, to mięśnie tylko nie wiem jak je napiąć*

Cześć, dzisiejszy wpis poświęcę odchudzaniu, odchudzaniu i odchudzaniu :) Otwierając dzisiaj oczy stwierdziłam, że nie ma takiej siły, która nie mogła pozwolić by mi schudnąć ! No chyba, że mój leń, ale nie! W końcu trzeba wsiąść się za siebie i nie ma to tam to ! A więc dzień rozpoczęłam dzień od  chłodnego, 3 minutowego prysznicu na rozbudzenie mięśni i orzeźwienie ciała, a jak to mówią ćwiczyć można wszędzie :) Dlatego nie marnowałam czasu i zaczęłam już pod prysznicem :) Ćwiczenia, które wykonałam wspomagają spalanie tłuszczu przez cały dzień. Polegają one na tym, żeby podczas prysznica stanąć wyprostowana tak aby woda swobodnie spływała po ciele, ułożyć dłonie na brzuchu w taki sposób aby palce wskazujące znajdowały się obok pępka :) Na sam początek rozluźnij mięśnie brzucha i zacznij wciągać powietrze przez nos a poczujesz, że brzuch powoli zaczyna unosić się ku górze :) Potem lekko wydychaj powietrze przy czym lekko uciskaj brzuch. Ćwiczenie powtórz trzy razy a na koniec energicznie wytrzyj się szorstkim ręcznikiem :) Najlepiej jeśli przed ćwiczeniami poprawisz sobie krążenie, polewając ciało gorącą a później chłodną wodą i tak na przemian :)
Po prysznicu wzięłam się za śniadanie, wybrałam musli do czego dorzuciłam skrojonego, średniego banana i małą garść rodzynek co zalałam mlekiem 0,5 %. Po diecie białkowej, którą stosowałam jakiś czas temu nie potrafię napić się mleka z wyższą zawartością tłuszczu ;)


Po śniadaniu zabrałam się za układanie odpowiedniej diety. A o to moje 10 przykazań:  
  1. zredukuję liczbę posiłków do 4 (w wakacje wstaje koło 9 lub 12, później jem obiad o 15, następnie kolacja / podwieczorek o 18 i jeśli wstaję o 12 to o 21 jem ostatni posiłek),
  2. będę robić odstępy co 2,5-3 h,
  3. jeśli będę chciała zjeść owoc to przed 12, daje jeszcze szanse organizmowi na spalenie cukru(fruktozy) zawartego w owocach,
  4. rezygnuję z ziemniaków,
  5. biały chleb zastąpię razowym,
  6. będę pić min. 2 litry wody dziennie, jeśli będę pić sok to rozcieńczę go z wodą,
  7. wieczorem będę pić zieloną herbatę,
  8. zero słodyczy,
  9. będę biegać 3 razy w tygodniu,
  10. 7 razy w tygodniu będę ćwiczyć z Ewą Chodakowską(tylko wybrane ćwiczenia)
Po ułożeniu listy poćwiczyłam chwilkę z Ewą




i wzięłam się za pisanie postu :) także na dziś to tyle, miłego wieczoru ♥
Lots of Love
Chrystiana

2 komentarze:

Daria Wiktoria pisze...

zaciekawiłaś mnie bardzo :)
szczególnie tymi ćwiczeniami pod prysznicem, nie wiedziałam, ze coś takiego jest! :)

http://little-crazy-dreams.blogspot.com/

Ania S pisze...

ćwiczenia pod prysznicem, bardzo ciekawe ^^ powodzenia w odchudzaniu ;)

zapraszam do mnie ;)
http://anuula.blogspot.com/